Zadaj Pytanie
 

Kategorie | Z życia Subskrybuj kategorię: Z życia



Żywcem pochowani.

Dodał: mastermind | Dnia: 23/02/2009 | Wyświetleń: 2983
Krótki link do wątku: Krótki link do wątku

  • Przedwczesny pogrzeb nie jest niemożliwy. Od początków ludzkości zdarza się, że osoba uznana za zmarłą, budzi się w swoim grobie. Strach przed pochowaniem żywcem jest jak najbardziej uzasadniony. Setki przykładów podobnych zdarzeń przewijają się przez historię.

    W trumnach kandydatów na świętych znajdowano zadrapania na wiekach trumien.

    Pod koniec XVI wieku podczas pogrzebu Matthew Walla w Braughing w Anglii jeden z grabarzy się potknął, przez co trumna uderzyła o ziemię. Ukochany zmarły ukazał się żałobnikom w całkiem niezłej formie. Przeżył jeszcze kilka lat, zanim ponownie spróbowano go pogrzebać, tym razem z sukcesem.

    Na początku XVII wieku Marjorie Elphistone zmarła i została pochowana w Ardtannies w Szkocji. Gdy złodzieje próbowali ukraść biżuterię, z którą została pochowana starsza pani, sami prawie umarli ze strachu, gdy kobieta zaczęła jęczeć. Rabusie uciekli jakby ścigał ich sam diabeł, a pani Elphistone wstała i udała się do swojego domu. Przeżyła swojego męża o 6 lat.

    Marjorie Halcrow Erskine z Chirnside w Szkocji zmarła w 1674 roku i została pochowana w płytkim grobie przez zakrystiana, który miał zamiar wrócić później i zabrać jej kosztowności. Gdy mężczyzna próbował odciąć jej palec, aby zdjąć pierścionek, kobieta obudziła się. Wróciła do męża, urodziła i wychowała dwóch synów, zanim ponownie została złożona do grobu.

    XVII wiek obfituje w przedwczesne pochówki. Omdlenia i pozorna śmierć były częste w czasie epidemii dżumy, cholery i ospy. Pewien lekarz zebrał zapiski na ten temat i znalazł 219 przypadków, w których „zmarły” o włos unika pogrzebania, 149 ukończonych przedwczesnych pochówków, 10 przypadków sekcji przed prawdziwą śmiercią i 2 rozpoczęte balsamowania wciąż jeszcze żywych ludzi.

    W połowie XIX wieku pewna dziewczynka odwiedzała rodzinę na wyspie Edisto. Zmarła na dyfteryt. Szybko ją pochowano w rodzinnej krypcie, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się choroby. Gdy potem jeden z członków rodziny zmarł podczas wojny secesyjnej, grobowiec został otworzony, by przyjąć jego ciało. Tuż za drzwiami znaleziono malutki szkielet.

    Relacje o pogrzebaniu żywych ludzi nie pochodzą tylko sprzed setek lat. Wypadki takie zdarzają się także współcześnie.

    W 1993 roku młody mężczyzna wraz z narzeczoną wziął udział w wypadku samochodowym w Johannesburgu w RPA. Został uznany za zmarłego i dwa dni spędził w kostnicy w metalowym pojemniku, zanim jego krzyki zaalarmowały personel. Niestety, mężczyzna nie może liczyć na zrozumienie swojej narzeczonej, która uważa go za zombie posłane, aby ją dręczyć.

    W 1994 roku 86- letnia Mildred Clarke spędziła półtorej godziny w plastikowym worku w kostnicy, zanim jeden z pracowników nie zauważył, że worek oddycha. Kobieta została znaleziona na podłodze w swoim domu, bez oddechu, bez wyczuwalnego tętna, zimna i sztywna. Szybko została uznana za zmarłą. Po swoim „zmartwychwstaniu” żyła jeszcze tydzień.

    Jak widać, przedwczesne pochówki się zdarzają. Jak często? W 1896 roku podczas przenoszenia szczątków z Fort Randall Cemetery okazało się, że około 2% ciał nosi znamiona „obudzenia się po śmierci”.

    Czy teraz, ponad 100 lat później, gdy medycyna dysponuje o wiele bardziej zaawansowaną technologią takie pomyłki wciąż są możliwe? Okazuje się, że tak.

    W 1984 roku patolog przeprowadzał sekcję zwłok. Gdy wykonał pierwsze cięcie, „zwłoki” chwyciły go za gardło. Patolog umarł na skutek szoku.

    Pastor Schwartz został przywrócony do życia przez swój ulubiony hymn, odśpiewany na jego pogrzebie. Żałobnicy byli bardzo zaskoczeni słysząc głos z trumny przyłączający się do śpiewu.

    Nicephorus Glycas, biskup wyspy Lesbos Ortodoksyjnego Kościoła Greckiego, przed dwa leżał w trumnie, podczas gdy żałobnicy przychodzili go pożegnać. Nagle usiadł i domagał się wyjaśnienia, na co się wszyscy gapią.

    Perspektywa pogrzebania żywcem jest w stanie przerazić najodważniejszych. Dlatego wiele osób podejmowało/podejmuje specjalne środki, aby zapobiec tego typu pomyłce. W dawnych czasach przy zwłokach zawsze ktoś siedział, aby zauważyć ewentualne „obudzenie się”. Niektórzy w testamencie umieszczali odpowiednie instrukcje opisujące testy, jakim ma być poddane ich ciało po stwierdzeniu śmierci. Nacinanie, polewanie wrzącą wodą czy dotykanie rozżarzonym żelazem były popularnymi procedurami. Inni szli jeszcze dalej i nakazywali wbicie sobie noża w serce lub odcięcie głowy, aby upewnić się, że nie obudzą się dwa metry pod ziemią. Inni domagali się pogrzebania z nożem, pistoletem lub trucizną.

    Pod koniec XIX wieku opatentowano nawet trumny z specjalnym systemem sygnalizacji. Jakiekolwiek poruszenie zwłok sprawiało, że nad grobem pojawiała się chorągiewka, dzwonił dzwonek i paliło się światło.

    W obecnych czasach flagi i gwizdki zostały zastąpione telefonami i mikrofonami. W trumnach pojawiają się specjalne „zestawy bezpieczeństwa”, zawierające np. malutkie butle z tlenem.

    W każdym razie sprawny telefon komórkowy z naładowaną baterią na pewno nie zaszkodzi...



Zobacz również



Wasze komentarze:

Add commnet Dodaj komentarz
Anuluj   Wyślij
 
  • Dodaj do znajomych Cameleon [ ] :: 2009-02-24 09:20:32 :: Add commnet Odpowiedz
    Trochę przerażająco brzmi, obudzić się zakopany dwa metry pod ziemią w ciasnej ciemnej trumnie... nie wiem czy bym nie zwariował po kilku godzinach z przeświadczeniem że braknie mi w końcu powietrza. Okropne.
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Dekalog [ Darek] :: 2009-02-24 21:25:04 :: Add commnet Odpowiedz
    Racja Cameleon, to chyba jedna z najgorszych smierci...brrr
    Oceń komentarz: +0 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Ghost [ Robert] :: 2009-02-25 07:50:46 :: Add commnet Odpowiedz
    Nawet nie próbuje sobie wyobrazić "pobudki" w trumnie już po moim pogrzebie. W trakcie ceremoni jest względnie bezpiecznie, po niej już nie masz szans. Prosze mnie spalić i rozsypać z wiatrem w górach.
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych duallogic [ ] :: 2009-02-25 19:10:14 :: Add commnet Odpowiedz
    Chyba nie ma gorszego momentu dla ludzkiej, zdrowej psychiki jak moment, w którym wie, że człowiek zaraz umrze. Fizyczne uduszenie się w trumnie to pikuś w porównaniu z tym, co przechodzi nasza psychika zanim to się stanie. Apropos duszenia to zastanawiam się co jest gorsze, utopienie czy uduszenie się z systematycznego ubywania tlenu? Wiem, że utopienie jest podobno jedną z najbardziej bolesnych śmierci, kiedy wodaje dostaje się do płuc i naczyniek
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0
  • Dodaj do znajomych Krzysztof [ ] :: 2009-02-26 01:53:41 :: Add commnet Odpowiedz
    Uwazam, ze sama prespektywa pogrzebania zywcem jest wystarczajaco straszna perspektywa. Jednak mozna na to spojrzec z innej, nieco dziwnej strony - zywy czlowiek zakopany w trumnie pod ziemia ma jeszcze szanse na ostatnie pojednanie z Bogiem i ostatnia modlitwe o odpuszczenie grzechow. Ja widze to rowniez z tej strony. Co do twojego komentarza, duallogic, sadze, ze sama perspektywa bliskiej smierci, czy to w wodzie, czy z powodu utraty tlenu jest dostatecznie przerazajaca. Nie nam oceniac, czy taka lub inna smierc jest gorsza. Smierc, obojetnie jaka jest, jest nieunikniona i jest ciosem dla najblizszych nieboszczykowi ludzi.
    Oceń komentarz: +1 Helpful Unhelpful -0

Wyszukaj

 
 

Logowanie

 
 
 
 
 

TOP 3 Masterminds

  • Krzysztof
    Punkty: 491
    Star Star
    Wątków: 16 | Komentarzy: 1073

     
  • Tom
    Punkty: 445
    Star Star
    Wątków: 64 | Komentarzy: 321

     
  • Daniel
    Punkty: 348
    Star Star
    Wątków: 26 | Komentarzy: 537

     
 
Forest
Hive
spacer
spacer
Flash Den

Audio Jungle


 

Mastermind Statystyki

  • Wątki: 891
  • Komentarze: 4833
  • Użytkownicy: 477
 

Pytania życia użytkowników.

cytatDlaczego tak a nie inaczej?cytat
 

Master Cytat

cytatWyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy. cytat
Albert Einstein
 

Do MasterMind-ów

Bardzo, ale to bardzo prosimy o wpisy poprawne gramatycznie i ortograficznie!
masterminds.pl to serwis społecznościowy, który ma kształcić a nie uwsteczniać!
Pamiętajcie o tym.
 

© 2007 The Great Icon Company, All rights reserved. Sponsored by Vinyl Banners
XHTML/CSS PASSED VALIDATION